W skrócie powiem również - ostatnio jestem bardzo szczęśliwa, tak po prostu. Nie ogarniam tego, co się wokół mnie dzieje i - jak zwykle :) - buntuję się na rzeczywistość, ale szczęście i radość mnie nie opuszczają. Nawet wtedy, kiedy jestem zmęczona, chce mi się - i to jest dziwne! - patrzeć przez "różowe okulary". Niesamowity jest taki stan, w którym wiem, że mogę, ale nie muszę. I tak mam teraz, po zdanych w pierwszych terminach egzaminach i rozpoczęciu kolejnego etapu studiowania.
Zajmuję się też prowadzeniem kolejnego bloga. O dziecku i dzieciństwie. To dopiero początki, ale myślę, że wkręcę się w niego tak jak wkręciła mnie obecna strona :) Czas pokaże :)
Z reguły staram się tutaj nie używać tylu emotikonek, a pisać bardziej "profesjonalnie" :) Ale czy może być coś lepszego od... ludzkiego uśmiechu?
Nie tęsknię za wiosną czy latem. Nasz uśmiech niech przyniesie tę wiosnę :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz